Naczelny Sąd Administracyjny jest co do zasady sądem kasacyjnym. Kontroluje wyroki wojewódzkich sądów administracyjnych w granicach skargi kasacyjnej. Nie oznacza to jednak, że zawsze musi ograniczyć się do uchylenia wyroku WSA i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. Wyjątek przewiduje art. 188 ppsa zgodnie z którym NSA uwzględniając skargę kasacyjną i uchylając zaskarżone orzeczenie, rozpoznaje skargę, jeżeli uzna, że istota sprawy jest dostatecznie wyjaśniona.
Orzeczenie reformatoryjne NSA
Przepis daje więc NSA kompetencję do wydania orzeczenia reformatoryjnego i w takiej sytuacji NSA samodzielnie rozpoznaje skargę wniesioną pierwotnie do sądu pierwszej instancji.
Kluczowa jest jedna przesłanka: istota sprawy musi być dostatecznie wyjaśniona. Chodzi o sytuację, w której na podstawie materiału zgromadzonego w aktach, NSA może ocenić, czy zaskarżony akt, czynność, bezczynność albo przewlekłe prowadzenie postępowania były zgodne z prawem.
Co może zrobić NSA, rozpoznając skargę?
W praktyce NSA może np. uchylić decyzję administracyjną, stwierdzić jej nieważność, stwierdzić wydanie aktu z naruszeniem prawa albo oddalić skargę. Może także korzystać z instrumentów, które pozwalają na usunięcie naruszenia prawa w granicach sprawy. Oznacza to, że NSA w istocie dokonuje oceny legalności aktu lub czynności administracji publicznej.
Granice działania NSA
Mimo powyższej kompetencji, NSA jest związany granicami skargi kasacyjnej, chyba że zachodzi nieważność postępowania. Art. 188 ppsa nie znosi więc kasacyjnego charakteru postępowania przed NSA lecz pozwala, w odpowiednich warunkach, zakończyć sprawę bez odsyłania jej do sądu pierwszej instancji.
Praktyczne znaczenie
Dla strony, która latami prowadzi spór z organem, powyższa kompetencja NSA może oznaczać realne skrócenie postępowania. Zamiast powrotu do WSA, kolejnego wyroku WSA jako sądu pierwszej instancji, kolejnej potencjalnej skargi kasacyjnej i dalszych miesięcy a zazwyczaj lat oczekiwania — sprawa może zostać definitywnie zakończona już na etapie NSA. Dla stron to nie jest tylko techniczny detal proceduralny. To narzędzie, które może przesądzić o tym, czy sprawa wróci do pierwszej instancji, czy zostanie definitywnie rozstrzygnięta przez NSA.