W związku z tym, że organy podatkowe niejednokrotnie podejmują działania w celu zawieszenia biegu terminu przedawnienia zobowiązań podatkowych, nierzadko pojawia się pytanie jak liczyć termin po tym, jak przesłanka zawieszenia ustanie. W tym wpisie skoncentrujemy się na przesłance dotyczącej wniesienia skargi do wojewódzkiego sądu administracyjnego, która to czynność zawiesza bieg terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego.
Zgodnie z art. 70 § 7 pkt 2 Ordynacji podatkowej, bieg terminu przedawnienia po zawieszeniu biegnie dalej po doręczeniu organowi podatkowemu odpisu orzeczenia sądu administracyjnego, ze stwierdzeniem jego prawomocności.
W praktyce występowały wątpliwości o doręczenie wyroku którego sądu chodzi, czy przepis wymaga doręczenia wyroku NSA czy wyroku WSA jako sądu pierwszej instancji.
W orzecznictwie sądowoadministracyjnym zostało jednak potwierdzone, że w przepisie chodzi o doręczenie odpisu wyroku WSA ze stwierdzeniem prawomocności, nie zaś o doręczenie wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego (który z istoty rzeczy jest ostateczny z chwilą jego wydania).
Powyższe jest o tyle ciekawe, że mimo uzyskania korzystnego dla podatnika ostatecznego wyroku NSA, bieg terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego pozostaje zawieszony aż do momentu, gdy organ otrzyma odpis wyroku WSA ze stwierdzeniem jego prawomocności, co najczęściej następuje w momencie, gdy WSA po zakończonym postępowaniu sądowym, zwraca do organu akta postepowania podatkowego.
Przepis jest de facto ukształtowany w sposób niekorzystny dla podatników gdyż mimo uzyskania pozytywnego rozstrzygnięcia w postępowaniu przed NSA (które to rozstrzygnięcie jest przecież znane organowi gdyż jako stronie postępowania przed NSA sąd doręcza mu wyrok z uzasadnieniem z urzędu), na potrzeby dalszego liczenia biegu terminu przedawnienia muszą oni odczekać aż WSA doręczy do organu odpis wyroku WSA ze stwierdzeniem prawomocności, co skutkuje przedłużeniem okresu trwania zawieszenia biegu przedawnienia niejednokrotnie nawet o kilka miesięcy.