Od 2025 roku przedsiębiorcy, zwłaszcza mikroprzedsiębiorcy, mają powody do umiarkowanego optymizmu. Nowelizacja przepisów przewiduje istotne ograniczenie długości kontroli przeprowadzanych przez organy administracji publicznej. W założeniu, kontrola działalności gospodarczej u mikroprzedsiębiorców nie powinna trwać dłużej niż 6 dni roboczych, a w przypadku małych i średnich przedsiębiorstw – odpowiednio 12 i 18 dni. Pisaliśmy o tym we wpisie: https://mts-legal.pl/zmiany-w-prawie-gospodarczym-nowe-regulacje-dla-przedsiebiorcow-w-2025-roku/
Celem zmiany jest ograniczenie ingerencji administracji w funkcjonowanie firm oraz ułatwienie prowadzenia działalności gospodarczej w Polsce. Niestety, mimo dobrych intencji, przepisy wprowadzają możliwość niestosowania tych limitów, które częstokroć są wykorzystywane przez organu w toku postępowań.
Ustawa przewiduje bowiem szereg wyjątków, które umożliwiają przekroczenie maksymalnego czasu kontroli. Wśród nich znajdują się m.in. uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa lub wykroczenia.
Na pierwszy rzut oka wydaje się, że ten wyjątek jest sensowny i potrzebny. Jednak diabeł tkwi w szczegółach – a raczej w braku precyzyjnych definicji. To czy występuje podejrzenia oraz, czy jest ono uzasadnione zależy w dużej mierze od uznania organu kontrolującego, co stwarza ryzyko nadużyć.
Doświadczenie pokazuje, że zwłaszcza hasło „uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa” bywa wykorzystywane instrumentalnie, bez obowiązku wykazania realnych podstaw czy uzyskania jakiegokolwiek potwierdzenia z organów ścigania. To niebezpieczna luka, która podważa sens nowelizacji. Dlatego zmiany w prawie należy ocenić z ostrożnym entuzjazmem. Kierunek jest słuszny – ale skuteczność przepisów zależeć będzie od ich stosowania w praktyce.