Najpierw decyzja zabezpieczająca, potem zarządzenie zabezpieczenia – jak skutecznie bronić pozycji klienta?

W praktyce kontroli i postępowań podatkowych coraz częściej zdarza się, że jeszcze przed wydaniem ostatecznej decyzji wymiarowej organ podatkowy zabezpiecza przewidywaną kwotę zobowiązania podatkowego. Dla przedsiębiorcy oznacza to często natychmiastowe zajęcie rachunku bankowego, blokadę środków czy inne dotkliwe ograniczenia w dysponowaniu majątkiem. Stąd z punktu widzenia podatnika kluczowe jest: czy organ prawidłowo przeprowadził procedurę zabezpieczenia?

Dwuetapowość zabezpieczenia – dlaczego ma tak duże znaczenie?

Procedura zabezpieczenia ma jasno określoną kolejność:

  1. Najpierw wydawana jest decyzja o zabezpieczeniu – organ wskazuje w niej przewidywaną kwotę zobowiązania i uzasadnia, dlaczego istnieje potrzeba jego zabezpieczenia.
  2. Dopiero potem wydawane jest zarządzenie zabezpieczenia, które stanowi podstawę do konkretnych czynności, takich jak zajęcie rachunku bankowego czy innych składników majątku.

Taka kolejność nie jest przypadkowa. Ma ona fundamentalne znaczenie dla ochrony praw podatnika. Otrzymanie samej decyzji w pierwszej kolejności daje podatnikowi możliwość przeanalizowania uzasadnienia, oceny, czy rzeczywiście istnieją przesłanki do zabezpieczenia, wniesienia odwołania i podjęcia działań minimalizujących skutki finansowe. Dopiero po tym etapie powinny być podejmowane czynności wykonawcze.

Jednoczesne doręczenie – wyjątek, nie reguła

W praktyce jednak organy nierzadko doręczają jednocześnie decyzję o zabezpieczeniu i zarządzenie zabezpieczenia. Efekt? Podatnik dowiaduje się o sprawie dopiero w chwili, gdy jego majątek (np. rachunek bankowy) jest już zajęty.

Czy to dopuszczalne? Tak – ale wyłącznie w szczególnych sytuacjach.

Zgodnie z art. 155b § 1 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji, jednoczesne doręczenie jest możliwe tylko wtedy, gdy późniejsze doręczenie zarządzenia mogłoby uniemożliwić skuteczne zabezpieczenie, albo poważnie je utrudnić.

Co istotne, jak podkreślają sądy administracyjne (np. NSA w wyroku z 11.01.2024 r., sygn. III FSK 646/23), obawy organu muszą mieć charakter konkretny, a nie ogólnikowy, i muszą wynikać z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie. Samo powołanie się przez organy na „ryzyko niewykonania zobowiązania” nie wystarcza, stąd dla podatnika jednoczesne doręczenie decyzji i zarządzenia często otwiera realne pole do obrony, w tym w drodze wniosku o umorzenie postępowania zabezpieczającego jako niedopuszczalnego.

Czasami to właśnie błąd proceduralny pozwala najszybciej i najskuteczniej ochronić interes klienta.